Przeskocz nawigację

Dubbing, napisy, a może oryginał?
Te pytanie atakuje każdego gracza, jak lepiej grać w jego ulubione produkcje, z angielskim głosem i napisami czy w całości po polsku. Kiedyś nie było tak fanie jak teraz(zresztą na konsolach też nie jest tak fajnie), że można sobie wybrać w jakim języku gramy. Mieliśmy twardo ustalone, gdy ktoś chciał pograć w produkcje wydaną w Polsce tylko z polskimi głosami musiał sięgać po produkty zza granicy. Wiadomo nie od dzisiaj że polskie głosy w grach psują klimat i niszczą przyjemność płynącą z gry. Bo gdzie w Polsce znajdziesz kogoś kto podłoży głos pod twardego czarnego żołnierza, Boguś Linda? Dajcie spokój słysząc jego głos od razu kojarzycie go z Psami i innymi filmami co zabije radość z gry. Najlepiej brać ludzi nieznanych z wielkiego ekranu, dam sobie ręce uciąć ze takich ludzi w szkołach teatralnych jest sporo.

Ale, znane nazwiska na okładce i reklamach to dodatkowa reklama dla danej gry. Zacytuje opakowanie Mass Effect 2: „W rolach głównych Sonia („Zmiażdżę ci czerep””-dop. Pieroga) Bohosiewicz, Łukasz Nowicki, Maciej Maleńczuk, Mirosław Zbrojewicz” Z nich wszystkich znam tylko Sonie przez role w serialu 39 i pół(reszt też pewnie jakaś sławna jest ale ja nie jestem jakoś obcykany w aktorach), a przyjemnie mi się grało z polskimi głosami, były dobrze dopasowane, oddawały klimat historii. Mogło być lepiej, czemu się zapytacie, ja wam odpowiem dlatego że aktorzy nie widzieli gry na oczy. Z wywiadów jedynie aktor podkładający glos pod Sheparda przyznał ze oglądał urywki z Mass Effect 1, aby wczuć się w graną role, i musze przyznać udało mu się to. Osobiście uważam ME2 za najlepiej spolszczoną (dźwiękowo) grę ostatnich lat.

Teraz przejdźmy do mniej wesołej kwestii Dragon Age: Początek. Tam wyłączyłem dubbing po 20 minutach gry. Kompletnie nie pasujące głosy przez które postacie wydają się płytkie jak kałuża na niemieckich drogach(dziękuje Dizzeemu za pomysł), ale jak włączyłem brytyjskie głosy fala klimatu spadła na mnie przygniatając mnie i łamiąc mi wszystkie kości. Tak więc widać że niby EA wydało obie gry i zadbało o ich spolszczenie, ale w moje opinii dali ciała z DA, a ME2 wyszło świetnie wina mojego gustu czy aktorów, wole się nie zagłębiać. Do puli nie udanych tłumaczeń można zaciągnąć Mirrors Edge, Fallouta 3, Far cry, Assasin cread.

Ale ale, zobaczcie na takie bajki kinowe jak Shrek czy inne są świetne spolszczone, nierzadko słucha się przyjemniej polskiego głosu od oryginału, i tu pojawia się pytanie z czego to wynika ze bajki są świetnie spolszczone a w grach poziom często sięga dna. Przecież to aż tak zbytnio to się nie różni, ale Sonia w wywiadzie dotyczącym podkładania głosu w Mass Effect 2, powiedziała że to zupełnie inna robota, tak więc nie wiem.

No i ostatnia sprawa czyli anime, wprawdzie nie przypominam sobie zdubbingowanego anime, ale można się natknąć na wersje Angielskie czy Francuskie, prawdopodobnie w piekle sadzają cie przed telewizorem i każą oglądać zangielszczone anime, głosy nie pasują do postaci, źle dopasowane czasowo i emocjonalnie istny koszmar. Angielskie głosy to tak jakby ze zwykłego człowieka chcieli zrobić Rambo czy innego super-bohatera, gdzie to nie pokrywa się z naturą postaci.

Ja jestem prostego zdania, daj szanse polskiej wersji, ale tylko w wypadku gdy możesz zmienić język nie reinstalując gry, albo gdy nie masz wyboru.

5 Comments

  1. Zdubbingowane Anime to Naruto i Shaman King. To pamiętam.

    Co do ME i DA:P. Mi pasował dubbing, nawet lepiej pasował niż oryginalny, oczywiście zdarzały się nie ścisłości jak gościu mówił A, a tekst to B. Co do ME2, nie pasował mi Shepard Male.

    • Abrakadabra
    • Opublikowany 4 Wrzesień 2010 o 18:03
    • Link
    • Odpowiedz

    Z wspomnianych gier grałem tylko w fallout 3 i assasin’s creed i tam mi pasował dubbing.

  2. Pokemony też były z dubbingiem :O

    • Nom, ten dubbing też był dopasowany :D

      Gothic też miał dobry dubbing :P

  3. Zawsze mam ten problem. Dawniej lubiłem grać w oryginalnej wersji, dziś najbardziej lubię polskie napisy, ale nie przepadam za polskim dubbingiem. Cały czas słyszę te same głosy aktorów. Najczęściej pojawia się Boberek. Kuuurcze o ile w Uncharted wypadł dobrze o tyle w Burnout już tragicznie (niestety, nie nadaje się on na DeeJay’a).

    Ale bądź co bądź doceniam trud stworzenia dobrego dubbingu.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.